natural medicine, cosmetics & well-being
reklama

GRANAT - OWOC ŻYCIA

sty 30, 2015

Statystyki podają, że po 50 roku życia z powodu chorób prostaty cierpi połowa mężczyzn, a po ukończeniu 80 lat aż 75% mężczyzn.


Granat-owoc życia


Znane są jego właściwości odmładzające i poprawiające samopoczucie. Jest bardzo przyjazny naszemu układowi krążenia, chroni serce, przeciwdziała miażdżycy, obniża „zły” cholesterol i ciśnienie krwi. Łagodzi stany zapalne przy artretyzmie i wzmaga doznania erotyczne. Jego działanie okazuje się również wielce korzystne przy raku prostaty i nowotworu piersi.


Medycyna starożytnych Chin uznawała sok z granatów za gwarancję długowieczności, a średniowieczni alchemicy uważali ten owoc za przedłużający życie. Od tysięcy lat uprawia się go na Bliskim i Środkowym Wschodzie, gdzie od zawsze był symbolem nieśmiertelności i zmysłowości. Niektórzy historycy uważają, że to nim było drzewo życia, które stało w rajskim ogrodzie. Kiedyś – ze względu na uznane właściwości lecznicze – granat zdobił herby związków lekarzy w całej Europie. Także tzw. królewskie jabłko, symbol władzy i cnót władcy to właśnie granat (ze staroniemieckiego granatapfel – jabłko granatu).


W Polsce dopiero zdobywa popularność, a jego spożycie jest niestety związany z nie lada wysiłkiem. To właśnie powód, dla którego ten wyjątkowy owoc nie cieszy się jeszcze u nas takim uznaniem, na jakie zasługuje. Natomiast w Stanach Zjednoczonych w ostatnim dziesięcioleciu eliksir z granatów stał się napojem zdrowia.

Owoce Granatu


Odkrycie


Dr nauk medycznych Karl Otto Jacob – naukowiec z Uniwersytetu w Würzburgu i jego syn, dr nauk medycznych Ludwig M. Jacob ze słynnej Katedry Urologii prof. Klippla na Uniwersytecie w Mainz są badaczami z zamiłowania, a zarazem lekarzami od trzech pokoleń. Tak się złożyło, że w tej znanej rodzinie naukowców prawie wszyscy interesowali się działaniem roślin leczniczych na organizm człowieka. Obaj doktorzy Jacobs należą również do znanego w świecie onkologii Europejskiego Towarzystwa do Walki z Rakiem Metodami Biologicznymi (GfbK Gesellschaft für biologische Krebsabwehr).


Jak wiadomo, badania naukowe często inspiruje przypadek. Tak było i tym razem. W roku 1996 młodszy doktor Jacob wraz ze starszym przyjacielem ojca, botanikiem roślin tropikalnych Tomaszem Henke, brał udział w wyprawie naukowo-badawczej na południu i wschodzie Indii. Jego celem było odkrycie dla współczesnej nauki roślin o właściwościach leczniczych stosowanych w starożytnej indyjskiej Ayurwedzie. Uczestnicy w swojej marszrucie odwiedzali prastare świątynie, ośrodki ayurwedyjskie oraz Parki Natury, skrzętnie zbierając informacje i fotografując źródłowe księgi. Niekiedy docierali do najbardziej dzikich i bezludnych miejsc, takich jak np. Andamany.


I właśnie tam, a ściślej mówiąc na Nikobarach zaczęła się nieprzyjemna choroba Tomasa, objawiająca się pieczeniem cewki moczowej i częstym wstawaniem w nocy, co było szczególnie trudne i niebezpieczne ze względu na występujące tu w wielkiej liczbie jadowite kobry. Szczególnie należało uważać nie na dorosłe, lecz młode osobniki – małe czarne wężyki. Naukowcy dowiedzieli się wówczas, że gad ten, kąsając, wydala z siebie cały swój jad, podczas gdy dorosłe kobry tylko niewielką jego ilość. Ich miejscowy pomocnik i pracownik badawczy tamtejszego Parku Natury wiedział jak z nimi postępować i co robić w razie ukąszenia. Wychodząc z Tomasem z namiotu po kilka razy w nocy, robił hałas, uderzając kijem w pobliskie krzaki i krzycząc głośno: Hej baba!, hej baba! W ten właśnie sposób odstraszał śmiercionośne gady.


Tymczasem Tomas bardzo cierpiał. Dr Ludwig Jacob jako doświadczony lekarz rychło zorientował się, co jest przyczyną uciążliwej dolegliwości starszego przyjaciela rodziny. Chodziło o kłopoty z prostatą, które dały o sobie znać także ze względu na osłabienie odporności organizmu Tomasa wywołane przez bakterie. Tyle, że dr Jacob, będąc urologiem, był świadom faktu, że nie ma na to lekarstwa, a już na pewno nie na Nikobarach! Jak bardzo się mylił, pokazały najbliższe dni i tygodnie. Sprawa okazała się na tyle uciążliwa, że postanowiono udać się do… lekarza. Tyle tylko, że najbliżej dostępny medyk był dentystą i „leczył zęby”… scyzorykiem!


W krytycznej sytuacji badacze nie bez oporów udali się do lokalnego znachora i szamana. Ten zaś zalecił Tomasowi regularne picie w dużej ilości soku wyciśniętego z ziaren owocu granatu. Za poradę nie wziął pieniędzy i powiedział, że tak zażywany granat na pewno choremu pomoże.


Od tej chwili zaczęło się mozolne wyciskanie soku z małych ziaren granatowca. Ku zdumieniu naukowców pieczenie cewki moczowej przeszło już po 10 dniach a w trzecim tygodniu kuracji pacjent „wstawał” w nocy tylko raz.


Po powrocie do Niemiec zainspirowany poprawą swojego stanu zdrowia Tomas pił dziennie 3-4 szklanki czystego soku z granatów przez kilka miesięcy. Aż wreszcie pewnego ranka po przebudzeniu się zdał sobie sprawę z tego, że nie był w nocy w łazience! Zauważył też, że jednocześnie jego pożycie seksualne z żoną stało się udane, jak nigdy wcześniej. Ponadto miał bardzo dobre samopoczucie i chęć do życia. Nie uszło to uwadze obu doktorów Jacobs, którzy często spotykali się z Tomasem na partyjce tauli czy w saunie.


Naukowcy dyskutowali coraz częściej o potężnej mocy leczniczej ukrytej w pestce i miąższu granatu. Zebrane w południowych Indiach ayurwedyjskie materiały źródłowe wskazywały niezbicie na zdumiewającą wielorakość zastosowań granatu. W tej, bodaj najstarszej na świecie wiedzy medycznej ludzkości, różne części rośliny wykorzystywano w przypadkach infekcji bakteryjnych, bólu żołądka, wrzodów żołądka, kaszlu oraz na wzmocnienie kośćca i pozbycie się tasiemca. Zadali więc sobie pytanie, czy wszyscy ludzie, którzy o tym mówili, mylili się i czy jest możliwe, by informacje te były nieprawdziwe?


Wkrótce potem doktorzy Karl Otto Jacob i Ludwig M. Jacob zainaugurowali regularne badania leczniczej mocy granatu. Ich wysiłki zmierzały w kilku kierunkach: z jednej strony, zbierali wszystkie możliwe dane historyczne o leczniczym zastosowaniu granatowca, z drugiej zaś, rozpoczęli własne badania nad wpływem polifenoli granatu na hamowanie komórek raka prostaty. Zbierali też informacje o najnowszych badaniach nad granatem prowadzonych w innych placówek naukowych.


Książka Granat owoc życiaPraca niemieckich naukowców uwieńczona została opublikowaniem książki Der Granatapfel-wirkungsvolle Ernarungsterapie fur Herz, Gefase, Prostata und allgemeine Zellgesungheit wydanej w Polsce nakładem wydawnictwa Purana pod tytułem GRANAT – owoc życia. Opisuje ona w przystępny sposób dobroczynny, dowiedziony naukowo wpływ granatu na ludzki organizm ze szczególnym uwzględnieniem pozytywnych wyników badań klinicznych z udziałem pacjentów chorych na raka prostaty, które wzbudziły nadzieję i zostały nagłośnione w mediach na całym świecie.


Męski problem: prostata


W ostatnim czasie coraz więcej mówi się i pisze o jednej z chorób współczesnej cywilizacji: przeroście gruczołu sterczowego, popularnie zwanego prostatą. Chorobą prostaty (po polsku stercza albo gruczołu krokowego), której boimy się najbardziej, jest rak tego narządu. To właśnie z jego powodu zaleca się badania przesiewowe (tzw. skrinning). Mają one na celu wychwycenie choroby, zanim rozwiną się objawy. Jedną ze stosowanych w tym zakresie metod jest badanie per rectum, w którym lekarz wyczuwa palcem (przez odbytnicę) wszelkie stwardnienia i guzki na powierzchni narządu. Innym testem wykorzystywanym w celu wychwycenia nowotworu jest badanie we krwi poziomu PSA (PSA ang. prostate specific antygen), czyli swoistego antygenu gruczołu krokowego. Stężenie to nie może przekraczać 4ng/ml krwi.


PSA jest jednak podwyższone także w łagodnym rozroście prostaty i w zapaleniu tego narządu. Statystyki podają, że po 50 roku życia z powodu chorób prostaty cierpi połowa mężczyzn, a po ukończeniu 80 lat aż 75% mężczyzn. Dlatego Amerykańskie Towarzystwo Onkologiczne (ACS) zaleca u mężczyzn, którzy mają ponad 50 lat, wykonanie raz w roku badania per rectum i PSA we krwi, przy czym jeśli rak prostaty pojawił się u bliskiego krewnego (ojciec, brat), badania te należy rozpocząć od 45 roku życia.


Charakterystycznym objawem nieprawidłowego funkcjonowania prostaty jest ciągłe parcie na mocz. Wszelkie zaburzenia oddawania moczu powinny budzić niepokój. Jeśli z toalety często korzysta się również w nocy, a w trakcie oddawania moczu trzeba się mocno naprężać, jego strumień jest przerywany, zaś siła, z jaką wypływa, mała – może to świadczyć o rozroście gruczołu krokowego. Rozrastając się prostata coraz bardziej zaciska się wokół cewki moczowej, co jest przyczyną problemów z wydalaniem uryny.


Obecnie urolodzy bardzo ostrożnie podchodzą do natychmiastowej operacji powiększonej prostaty. Mimo bowiem, że – jeśli chodzi o rozwój samego nowotworu prostaty – w większości przypadków poprawia ona stan pacjenta, jednak utrudnia funkcjonowanie mężczyzny. Przede wszystkim chodzi tutaj o impotencję. Cierpi na nią około 80% mężczyzn po operacji prostaty. Zanik mocy seksualnej następuje prawdopodobnie w wyniku obniżenia się stężenia testosteronu we krwi. Innym niekorzystnym skutkiem ubocznym operacji prostaty jest bardzo krępujące dla mężczyzn tzw. „popuszczanie” moczu. Ażeby tego wszystkiego uniknąć, lekarz proponuje tzw. terapię dodatkową w postaci leczenia wyciągiem z granatu.

Owoce granatu


Lecznicza siła granatu


Granat chroni serce oraz prostatę poprzez działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne i chemoprewencyjne (przeciwrakowe).


Dotychczasowe wyniki badań owoców granatu, przeprowadzone przez renomowane instytuty badawcze z całego świata (są wśród nich np. Narodowy Instytut Badań Raka w USA –National Cancer Institute, Państwowa Akademia Nauk USA – National Academy of Sciences, Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles – University of California) były publikowane w prestiżowych czasopismach fachowych, takich jak np.: Europejski Przegląd Profilaktyki Raka – European Journal of Cancer Prevention, Brytyjski Przegląd Farmakologiczny – British Journal of Pharmacology, Międzynarodowy Przegląd Badań Raka – International Journal of Cancer. Wskazują one na zaskakującą skuteczność działania granatu.


Granatowiec (Punica granatum) jest obecnie najlepiej przebadanym owocem leczniczym na świecie, a na jego temat opublikowano ponad 250 prac naukowych. Na przestrzeni tylko ostatnich siedmiu lat ukazało się ponad 138 pozytywnych wyników badań, które potwierdzają wyjątkowo korzystne działanie antyoksydacyjne, przeciwmiażdżycowe, przeciwzapalne oraz chemoprewencyjne (antyrakowe) eliksiru z granatu. Szczególną uwagę naukowców przykuwają jego właściwości hamowania rozwoju komórek rakowych.


W praktyce klinicznej działanie to zostało wyraźnie wykazane w drugiej kontrolowanej fazie badania na 48 pacjentach z rakiem prostaty. Okazało się, że napój z granatu wydłużył prawie czterokrotnie (o 39 miesięcy) okres czasu, w którym podwajała się wartość stężenia antygenu specyficznego dla gruczołu krokowego (PSA, z ang. prostata specific antigen). Przypomnijmy tu, że poziom PSA uchodzi za ważny wskaźnik przebiegu raka prostaty. Im wolniej narasta wartość PSA, tym lepsze rokowanie.


U wszystkich pacjentów biorących udział w badaniu, pomimo uprzedniego leczenia operacyjnego lub naświetlania poziom PSA ponownie wzrastał, co wskazywało na postęp choroby. Podczas, gdy początkowo przeciętny czas podwojenia wartości tego wskaźnika wynosił u pacjentów 15 miesięcy, codzienne spożywanie jednej szklanki wyciągu z granatu (240 ml z 570 mg polifenoli) wydłużyło spektrum czasowe do 54 miesięcy. Jak doniósł w lipcu 2006 roku zespół Allana Pantucka z University of California w Los Angeles w czasopiśmie Clinical Cancer Research: Nie jest to wprawdzie wyleczenie, jednak sok ma ewidentnie duży wpływ na rozrost guza. Jednocześnie nastąpił wyraźny wzrost apoptozy (samozjadania się komórek nowotworowych) i zmniejszenie rozrostu komórek raka prostaty. Napój ten poskutkował w przypadku ponad 80% osób biorących udział w badaniu.


Lecznicze właściwości granatu praktycznie przejawiają się w antyoksydacyjnej ochronie serca, naczyń krwionośnych, mózgu oraz układu nerwowego. Już we wcześniejszych badaniach udowodniono przeciwmiażdżycowe i regulujące wysokie ciśnienie działania eliksiru z granatu. Oprócz tego w kontrolowanym badaniu z tzw. podwójnie ślepą próbą (ani pacjenci ani lekarze nie wiedzą wówczas, komu podawany jest preparat leczniczy a komu placebo – środek obojętny dla organizmu) na 45 biorących w nim udział pacjentach z chorobą wieńcową serca, już po trzech miesiącach stwierdzono poprawę przepływu krwi przez mięsień sercowy (o 17%), a liczba przypadków dusznicy bolesnej spadła o połowę.


Według fachowego czasopisma American Journal of clinical Nutrition, po tygodniowym podawaniu 250 ml eliksiru z granatu ochrona antyoksydacyjna u ludzi poprawia się o 9 procent. Inne studia wykazały, że po roku codziennego przyjmowania szklanki eliksiru z granatu poziom ochronnych substancji we krwi wzrósł o 130 %. Antyoksydacyjne działanie ochronne granatu pozytywnie wpływa na mózg i system nerwowy, co ma istotne znaczenie przy zapobieganiu udarom, chorobie Parkinsona, Alzheimera i stwardnieniu rozsianemu.


Inne badania wskazały, że sok z granatu działa neuroptrotekcyjnie. Mianowicie zmniejsza on o połowę odkładanie się w mózgu beta-amyloidu i wyraźnie obniża ryzyko zapadnięcia na demencję na tle choroby Alzheimera. Zapobiega także związanym z niedotlenieniem uszkodzeniom mózgu.


Niedawno naukowcy odkryli, dlaczego granat od tysiącleci był tradycyjnie polecany na poprawę przepływu krwi i znajdował zastosowanie szczególnie w eliksirach miłości. Stres oksydacyjny sprzyja rozwojowi miażdżycy i zmniejsza znacząco siły seksualne. Urolodzy dowiedli, że regularne spożywanie granatów wyraźnie poprawia ukrwienie i zdolność do erekcji ciał jamistych. Ponadto granat, jego nasiona oraz liście cechują się dużą zawartością hormonów roślinnych.


Polifenole witaminy XXI wieku


W minionym XX wieku wielką wagę w profilaktyce leczenia chorób przykładano do witamin, które zostały odkryte w 1912 r. i tak nazwane przez polskiego biochemika Kazimierza Funka. Obecny, XXI wiek przyniósł wiedzę o nowych witaminach: tzw. polifenolach, które, jak się okazuje, mają kolosalne znaczenie dla dobrostanu organizmu. Zaliczają się do nich taniny (garbniki), przede wszystkim dobrze przyswajalna biologicznie punikalagina i antocyjany (cyjanidyna, delfinidyna i inne). Liczbę polifenoli pochodzenia roślinnego ocenia się na około 8 tysięcy związków. Granat jest ich niezwykle i nieporównywalnie bogatym źródłem. Ma więc ogromne znaczenie dla zdrowia człowieka.


Badanie profesora Gila z roku 2000 wykazało, że niektóre wysokowartościowe wyciągi z granatu mają trzy-czterokrotnie wyższą moc antyoksydacyjną (20 mmol/l w teście TEAC) niż czerwone wino i zielona herbata (6-8 mmol/l ). Wynika to z zawartości polifenoli oraz ich dostępności biologicznej dla organizmu. Eliksir z granatów (skoncentrowany w warunkach próżniowych miąższ otrzymany z około 40-50 owoców granatu ze spagirycznie sfermentowanymi wyciągami z owocu, skórki, liści i kwiatów), osiąga ponad dwudziestokrotnie wyższą moc antyoksydacyjną (417 mmol/l w teście TEAC, Gil 2007) niż soki z granatu i 50-70 razy wyższą, niż wysokogatunkowe czerwone wino, względnie zielona herbata. Dzięki łagodnemu zagęszczeniu i biologicznym procesom fermentacyjnym 1 łyżka stołowa (10 ml) odpowiada mocy antyoksydacyjnej około 200 mililitrów soku z granatu i posiada zawartość polifenoli (około 26,000 mg/l) znajdującą się w ponad 100 ml soku z granatu (Gil, 2000). Trzeba tu dodać, że proces otrzymywania prawdziwego soku z granatów jest bardzo drogi, a wiele oferowanych na rynku tzw. „soków z granatu” zawiera duży udział procentowy tanich soków jabłkowych.


Wieloletnie badania wykazały ścisłą zależność między dietą bogatą w polifenole a zmniejszeniem ryzyka występowania chorób naczyniowych i nowotworowych – prof. dr hab. Zbigniew Janeczko z Collegium Medium Uniwersytetu Jagiellońskiego


Wysoka bioaktywność przez żywą fermentację


Udowodniono, że sam sok z granatu nie działa w przypadku wszystkich ludzi, a u niektórych nie zadziała w ogóle. Prawdopodobną przyczyną jest niewystarczająca absorbcja składników pokarmowych z jelita do krwi osób, które słabo trawią pokarmy.


Polifenole zawarte w owocu występują w trudno przyswajalnej formie. Najpierw flora jelit i pewne enzymy jelita cienkiego powodują enzymatyczną przemianę materii, w efekcie czego powstają substancje bioaktywne. Przy nieswoistej florze jelit granat może nie w pełni swego działać. Natomiast poprzez procesy żywej fermentacji za pomocą mikroorganizmów – zawarte w granacie cenne składniki stają się łatwiej przyswajalne.


W ten sposób są również rozkładane cukry zawarte w owocu, przez co przefermentowane wyciągi z owoców grantu zawierają mniej węglowodanów. To ważne dla diabetyków. Fermentowane produkty z owoców granatu okazują się więc zdecydowanie bardziej efektywne niż nieprzefermentowane.


Czyste, sfermentowane polifenole z granatu są źródłem gorzko-kwaśnego smaku tego owocu. Obecnie można je przyjmować także w kapsułkach.

 

Zarówno wyciąg z granatu w postaci płynnej , jak i kapsułki oferują niektóre sklepy zielarskie i apteki. Można je również zamówić w dobrym sklepie internetowym.

 

 

tresc

Komentarze

Napisz odpowiedź




(Twój email nie będzie publicznie wyświetlany.)

Kod CAPTCHA

Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć nowy kod.
Treści z serwisu natmed.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.