natural medicine, cosmetics & well-being
reklama

Zupa dobra na wszystko

gru 10, 2013

Zupy gotuję przez cały rok, ale w zimie nabierają szczególnego znaczenia. Zdarza się, że w naszym domu jemy je 3 razy dziennie: rano robimy prostą zupę śniadaniową, zupę gotujemy na obiad, a jeśli zostanie – dojadamy na kolację. Gotowanie zupy to przyjemność, pod warunkiem, że mamy wszystkie potrzebne składniki i, że są one dobrej jakości. Wiem, że w Polsce zupy jadało się zawsze (wynika to z naszego chłodnego klimatu - dobra zupa powinna rozgrzewać i dostarczać energii oraz być dopasowana do pory roku ), mam jednak wrażenie, że w ostatnich latach wszechobecna wszędzie "bylejakość" dotarła także do kuchni. W niektórych domach jada się je gotowane na kościach, albo kostkach rosołowych, przyprawach z glutaminianem sodu, a młodzi ludzie ( o zgrozo) jedzą nawet zupy "z torebki". Wszystkie trzy sposoby to w najlepszym razie droga do kiepskiego samopoczucia, a w najgorszym nawet do nowotworu.

 

Dobra zupa powstaje tylko z dobrych naturalnych składników. Dlatego tak bardzo ważne jest mieć stały dostęp do warzyw uprawianych naturalnie ( nie chcemy przecież zupy z pestycydami ). Tylko rośliny z ekologicznych upraw zawierają witaminy i minerały ( te uprawiane monokulturowo mają ich nawet o kilkadziesiąt procent mniej ), a przede wszystkim energię życia, która stymuluje komórki naszego organizmu do odnawiania się. Dlaczego nie można kupić warzyw ekologicznych w każdym sklepie? Bo Polakom jest ciągle wszystko jedno, co jedzą, byle taniej. Gdybyśmy upominali się o żywność naturalną i chcieli ją kupować byłaby ona wszędzie dostępna. Rynek błyskawicznie reaguje na popyt.

 

Na szczęście coraz więcej osób zaczyna poszukiwać dobrej jakości pożywienia, jest więc szansa, że więcej rolników wróci do prawdziwego rolnictwa. Tymczasem sami musimy znaleźć wiarygodnych dostawców, a jeśli mamy taka możliwość – jak najwięcej uprawiać we własnym ogródku.

 

Warzywa nie tylko powinny być uprawiane naturalnie, ale także przechowywane prawidłowo – nie w chłodniach, ale piwnicach i kopcach – jest to bardzo ważne dla zachowania ich wartości.

 

Zimą nie mamy dużego wyboru warzyw jak w innych porach – moje zupy powstają z marchewki, pasternaku, pietruszki, selerów, rzepy, cebuli i porów a także buraków. Są one w tej chłodnej porze roku, bardziej gęste, zawiesiste z dużą ilością kasz wszelkiego rodzaju oraz warzyw strączkowych. Przyprawiam je ziołami i dobrym olejem, a także sosami shoyu i tamari. Zima to czas regeneracji nerek i pęcherza moczowego, a oba te organy lubią naturalnie słony smak. Znajduje się on w produktach fermentowanych, które zawierają także mnóstwo enzymów. Dlatego dodajemy je do dania na końcu i już nie gotujemy ( np. łyżkę pasty miso ). Pamiętajmy, że nadmiar soli niszczy nerki, a szczególnie szkodzi im obecna wszędzie biała sól kuchenna. Dlatego zadajmy sobie odrobinę trudu i zaopatrzmy się w dobrej jakości sól nieoczyszczoną ( morska lub kamienną ) i używajmy jej z umiarem. Warto do zup dodawać też warzywa morskie – wodorosty, na przykład arame lub wakame. Nie tylko zapewnią nam wszelkie witaminy i minerały, ale także pomogą wydalić toksyny ( zwłaszcza metale ciężkie ) i ochronią przed smogiem elektromagnetycznym.

 

zupa w filiżance

 

 

Zupa – żurek – według 5 Przemian - oczyszcza i wzmacnia zwłaszcza wątrobę.

 

Pokrojone warzywa: najpierw marchewkę 3-4 sztuki ( żywioł Ziemi ), potem pietruszkę 2-3 sztuki lub pasternak, seler, żywioł Metalu ) podsmaż na oleju, mieszając od czasu do czasu. Część warzyw odłóż do drugiego dania.

Dodaj zimnej wody i łyżkę rozdrobnionych wodorostów arame ( żywioł Wody ). Pogotuj.

Dodaj coś kwaśnego, np. odrobinę soku z cytryny. ( żywioł Drzewa )

Dolej gorącej wody lub dodaj szczyptę kurkumy. ( żywioł Ognia )

Wrzuć 2 suszone grzyby. Możesz dodaj łyżkę cebuli zeszklonej i podsmażonej na oleju. ( żywioł Ziemi ) Pogotuj.

Dodaj trochę pieprzu ziołowego. ( żywioł metalu )

Przypraw solą ( tylko naturalną, nieoczyszczoną  ). ( żywioł Wody )

Zestaw z ognia. Wlej zakwas żurkowy, wykonany wcześniej w domu z 4 łyżek maki żytniej pełnoziarnistej i 1 łyżki mąki orkiszowej, zalanej lekko ciepłą wodą z dodatkiem ząbka czosnku i skórki dobrego razowego chleba i ukiszonego przez 4 dni ( zostaw odrobinę jako początek następnego zakwasu). ( żywioł Drzewa).

 

To przykład jednego cyklu gotowania, zimą powinniśmy robić ich więcej. Każde następne "kółeczko" to więcej energii w zupie i więcej energii dla nas. Warto jeszcze dodać, że najlepiej gotować na żywym ogniu ( na gazie ) i w dobrych emaliowanych garnkach.

 

zupa na talerzu

 

Zupa śniadaniowa z miso.

Zagotuj wodę ( ok. 3/4 litra ) z łyżką rozdrobnionych wodorostów arame.

Dodaj odrobinę soku z cytryny lub wody z ogórków.

Dodaj szczyptę kurkumy.

Wsyp trochę kaszy jaglanej.

Dodaj trochę utartego korzenia imbiru.

Posól solą nieoczyszczoną.

Dodaj pełna łyżeczkę pasty miso rozmieszane wcześniej w filiżance z odrobiną wody.

Pasty miso już nie gotuj – zawiera bowiem dużo enzymów, które giną podczas gotowania.

Jest to ugotowana według 5 Przemian wersja zupy leczniczej miso, szczególnie regenerująca nerki i równoważąca cały organizm.

Pamiętaj, że najlepszą przyprawą jest Twoje pozytywne nastawienie. Zupa ugotowana z pełną uważnością i miłością smakuje najlepiej.

 

Aleksandra Kos

 

Komentarze

Napisz odpowiedź




(Twój email nie będzie publicznie wyświetlany.)

Kod CAPTCHA

Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć nowy kod.
Treści z serwisu natmed.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.