natural medicine, cosmetics & well-being
reklama
Strona główna > Poradnik na kryzys > CO JEŚĆ W CZASACH KRYZYSU?

CO JEŚĆ W CZASACH KRYZYSU?

kwi 29, 2014

Jedzenie
Jedzenie, posiłki w kryzysowych sytuacjach to bardzo złożony problem. I to nie dlatego, że raptem zabraknie supermarketu w którym można płacić karta kredytową. Zupełnie czym innym będzie odżywianie się w sytuacji gdy raptem, niespodziewanie znajdziemy się sami, całkowicie odcięci od cywilizacji i grozi nam głód, a czym innym przygotowanie domu na długotrwałe przebywanie w danym miejscu i samowystarczalność.

 

Niestety najczęściej nie jesteśmy na kłopoty przygotowani, zresztą zgodnie z zasadą, że „gdyby człowiek wiedział, że się przewróci, to by się położył". Nawet zapobiegliwi nie są w stanie nosić ze sobą całego niezbędnego wyposażenia na wypadek jakiejś katastrofy (ale zawsze powinniśmy ze sobą mieć w kieszeni, albo damskiej torebce, doskonałej jakości scyzoryk). Jeśli nie chcemy zwariować i żyć zamknięci w bunkrze, całkowicie odcięci od świata, to musimy wychodzić, spotykać się z ludźmi, przemieszczać i liczyć się z nagłymi niespodziewanymi wydarzeniami. W takiej chwili znacznie ważniejsza od zgromadzonych zapasów jest wiedza, co i jak możemy jeść, co nam pomoże i gdzie jedzenia szukać.
Bardzo ważne: Człowiek może czerpać energię z węglowodanów (skrobia, cukry), tłuszczu albo białek. Dlatego aby przetrwać musi jeść produkty te składniki zawierające. Można „oszukać głód" zjadając główkę sałaty, czy kilka garści liści mlecza, ale to mu nie doda energii koniecznej do przetrwania. Dlatego w czasie gdy głód zagląda w oczy, albo podczas przygotowań do samowystarczalności trzeba wybierać produkty zawierające jak najwięcej energii i składników odżywczych. Ze świata roślin będą to korzonki, orzechy, kłaczą, bulwy, nasiona, owoce. Liście, łodygi, kwiaty, kiełki będą stanowić tylko urozmaicenie posiłków, uzupełnią je w minerały i witamin, ale nie energię do przetrwania.
Przygotowania można zacząć natychmiast - idąc na spacer i ucząc się rozpoznawać trawy, byliny, drzewa, krzewy. Najlepsze poradniki nie pomogą, gdy nie będziemy potrafili znaleźć buku, albo pomylimy osikę z leszczyną.

 

Nagły głód
To sytuacja, w której nie możemy grymasić, musimy się zadowolić każdą dostępną potrawą, posiłkiem – byle przetrwać najbliższe godziny, dzień, tydzień. Byle dojść do przyjaznych ludzkich siedzib, doczekać cieplejszych dni, przeżyć. W takiej sytuacji może nas postawić los w bloku- mieszkaniu, na wsi, na odludziu. Każda z tych sytuacji będzie nieco inna, łatwiejsza bądź trudniejsza. Każda będzie wymagała znajomości roślin i sposobów pozyskiwania ich wartościowych części. Mówimy tu o roślinach, bo one nie uciekną przed nami, trzeba tylko wiedzieć gdzie i czego szukać. W każdej z tych sytuacji umiejętność zdobycia, rozpalenia i przechowania ognia będzie umiejętnością na wagę życia. (patrz rozdział XxxX ogień) Żeby przygotować większość potraw, oprócz produktów i wody, niezbędne jest źródło ciepła. Wprawdzie można jadać surowiznę, ale w sytuacjach ekstremalnych taki sposób żywienia nie będzie zbyt zadowalający energetycznie dla organizmu, za to może stać się niebezpieczny, spowodować wiele chorób. A poza tym naprawdę trudno zjadać np. ziemniaki, mąkę, żołędzie bukowe na surowo.


Ciekawostka: Na terenach Rosji, w okresach głodu, czasem starano się oszukać żołądek tak zwaną trajkotką. Był to napój zrobiony z surowej mąki wymieszanej z zimna wodą.



4 pory roku.
Każda pora roku daje nieco inne możliwości przetrwania i nieco inne wymogi należy spełnić by przeżyć. Z wielu roślin możemy korzystać podczas kilku kolejnych pór roku, ale są i takie, które można pozyskać jedynie w bardzo krótkim czasie.

 

Złota polska jesień i jesień
To czas, w którym lato odchodzi, pojawiają się pierwsze oznaki jesieni, dzień staje się krótszy niż noc. Najłatwiej jest wyżywić się jesienią, gdy nieomal wszystko owocuje. Można zbierać warzywa, owoce, wykopać ziemniaki, odnaleźć zagonki kapusty czy cebuli. Na polach uważny poszukiwacz odnajdzie pozostawione kłosy zbóż - to cenne znalezisko. To czas zbioru orzechów i fasoli. Podczas tej pory roku większość osób zapewne sobie jakoś poradzi i bez problemu zamieni się w wytrawnego zbieracza. W ostatnich promieniach słońca można jeszcze suszyć zbiory, albo choć wysuszyć je tak, by nie zawilgły podczas przechowywania. To dobra pora na gromadzenie produktów, ich przygotowanie do przechowania. To też czas aby pomyśleć o solidnym schronieniu na nadchodzące szarugi i zimę.

 

Zima
Najtrudniejsza do przetrwania pora roku, bo dużo energii zużywamy na ogrzanie ciała, walkę z przeziębieniami, a wskutek tego jest jej mniej na poszukiwania żywności. Zimowe wczesne wieczory przygnębiają. To czas, w którym długi sen, o ile mamy po temu zaciszne miejsce, jest dobrym sposobem na przeczekanie do lepszych czasów, do wiosny. Wydaje się, że zimą trudno cokolwiek znaleźć do jedzenia, bo wszystkie rośliny straciły już swoją zieloną okrywę, ziemię pokrył śnieg i lód lub błoto. To naprawdę trudny czas ale nie beznadziejny. Pod dębami i bukami można wygrzebać sporo żołędzi. Na sosnach tkwią szyszki (spadną wiosną), w których schowane siedzą nasiona. Na krzewach czerwienią się lub błyszczą pomarańczowo owoce, np. berberysu. Na brzegach stawów, mokradeł da się wygrzebać kłaczą tataraku, palki wodnej. Jeśli wiemy jak wyglądają łodygi topinamburu, to pod nimi znajdziemy spore bulwy, pełne skrobi. Gdy spadnie śnieg można obserwować tropy wiewiórek, nie po to by je złapać, ale by doprowadziły nas do spiżarni. Wiewiórki mają w zwyczaju zbierać i ukrywać swoje zapasy. Każda przygotowuje na zimę co najmniej kilka schowków. Sporo zimą śpią, a gdy się przebudzą, pędzą do swoich spiżarni. Znajdziemy tam orzechy, kłosy zbóż, szyszki.

 

Przedwiośnie i wiosna
Biednym zawsze najgorzej się wiodło na przednówku, czyli wczesną wiosną, gdy zapasy były już na wyczerpaniu, a do nowych zbiorów jeszcze daleko. Ale to właśnie wczesną wiosną, gdy tylko ruszą soki, zbiera się sok brzozowy i klonowy (rysunek urządzenia). To czas, gdy pojawiają się pierwsze listki, kiełki pełne składników mineralnych. Jadalne kwiaty akacji oszałamiają zapachem i dostarczają sporo słodkiego nektaru. Większość młodych pędów jest jadalna (oczywiście nie roślin trujących). Wiosną podbierano jaja z ptasich gniazd. Zjadano bazie brzozowe i wiśniowe słodkie pączki. Kwiaty są jadalne, a niektóre z nich, jak choćby kwiaty czarnego bzu mają właściwości pro-zdrowotne.

 

Lato
To czas zbiorów zbóż, traw, wczesnych owoców. Czas w którym słońce mocno przypieka i można magazynować jego energię. W lipcu na jabłoniach pojawiają się już papierówki, a jeszcze wcześniej owocują czereśnie, wiśnie i dzikie poziomki. Latem łatwiej rozpoznać wiele roślin, dzięki charakterystycznym kwiatom. W drugiej połowie lipca i w sierpniu sporo traw i roślin ma już cenne nasiona, z których można zrobić mąkę, np. babka zwyczajna czy lebioda. Dojrzewają makuchy i dzikie jagody.

Komentarze

Napisz odpowiedź




(Twój email nie będzie publicznie wyświetlany.)

Kod CAPTCHA

Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć nowy kod.
Treści z serwisu natmed.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.