natural medicine, cosmetics & well-being
reklama
Strona główna > Przegląd zdrowej prasy > Zajrzyj do SlowLife

Zajrzyj do SlowLife

gru 10, 2013

Zachęcamy Was do przeczytania ostatniego numeru dwumiesięcznika Slowlife. Nam spodobał się artykuł o maku - Makowe zaklinanie świata.


Trudno wyobrazić sobie polskie święta bez maku. Jego delikatny smak i aromat nadają charakteru wielu świątecznym potrawom. Ma mnóstwo wapnia i cynku ( niezbędnego dla utrzymania dobrej kondycji włosów i paznokci ), a także witamin A i D. Ma też wiele symbolicznych znaczeń. Jest rośliną życia i śmierci. Symbolizuje noc i zapomnienie, czary i zmartwychwstanie.

 

Marta Piotrowska z Republiki Słonecznej podaje prosty przepis na wigilijną ( lub świąteczną ) zupę makową.

 

Składniki:


litr mleka ( najlepiej oczywiście prosto od gospodyni )

300g sparzonego i zmielonego maku

100g małych rodzynek

laska wanilii

2-3 goździki, szczypta mielonego imbiru, szczypta soli, miód lipowy lub akacjowy do smaku.

 

Do ciepłego mleka wsypujemy mak, rodzynki i przyprawy. Gotujemy na małym ogniu delikatnie mieszając, aż rodzynki napęcznieją. Ciepłą zupę możemy dosłodzić miodem, posypać podprażonymi płatkami migdałowymi lub podać z malutkimi grzankami usmażonymi na maśle.

 

slow_life__garden_2.jpg

 

Koniecznie przeczytajcie tez artykuł Eli Podolskiej o terapeutycznych właściwościach kotów.

Okazuje się, że kot może być nie tylko wspaniałym przyjacielem , ale i terapeutą. Koty mają wyższą od nas temperaturę ciała więc zawsze ogrzewają. Pomagają też w uśmierzaniu bólu – wyczuwają bolące miejsca w ciele i kładą się na nich. Dlaczego? Ich sierść jest najonizowana ujemnie, a chore miejsca dodatnio. Automatycznie kładąc się na bolących miejscach, kot neutralizuje szkodliwe jony. Towarzystwo kota niesie ze sobą znacznie więcej dobrodziejstw. Wpływa również na obniżenie ciśnienia, cholesterolu oraz trójglicerydów we krwi, zmniejsza więc ryzyko chorób serca i układu krwionośnego. Bliskość kota ma także dobroczynny wpływ na nasze stawy i kości, a jego mruczenie relaksuje i uspokaja. Kot może więc stać się świetnym terapeutą dla osób w każdym wieku.

 

fot. Katarzyna Dańko

Zdjcie_Uli.jpg

 

Z tego samego czasopisma dowiecie się także jak można zostać slow rodzicem.

W dzisiejszym świecie , w którym życie wydaje się nieustannie pędzić do przodu, a wiele osób skarży się na brak czasu dla swoich dzieci, a co za tym idzie brak z nimi dobrego kontaktu, jest to bardzo istotna umiejętność. Jolanta Kusiak w rozmowie z przedstawicielkami Fundacji Rozwoju Rodziny RoRo przybliża nam jakie znaczenie dla obu stron – dzieci i rodziców może mieć slow parenting. Okazuje się,że dzięki niemu mozemy stać się bardziej obecni i świadomi, a nasze życie szczęśliwsze. Ważne jest budowanie więzi, podążanie za dzieckiem oraz nieinwazyjne wspieranie jego rozwoju. To nie ilość, ale jakość czasu spędzanego z dzieckiem jest najważniejsza. Jakość w sensie bycia razem, wspólnego działania, odpoczywania.

Warto potrenować bycie slow rodzicem w czasie zbliżających się Świąt, bo pewnie będziemy mieli ku temu sporo okazji. Możemy też poszukać inspiracji na warsztatach organizowanych przez Fundację RoRo.

O.K.

Komentarze

Napisz odpowiedź




(Twój email nie będzie publicznie wyświetlany.)

Kod CAPTCHA

Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć nowy kod.
Treści z serwisu natmed.pl mają na celu polepszenie, a nie zastąpienie, kontaktu pomiędzy Użytkownikiem Serwisu a jego lekarzem. Serwis ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Przed zastosowaniem się do porad z zakresu wiedzy specjalistycznej, w szczególności medycznych, zawartych w naszym Serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Administrator nie ponosi żadnych konsekwencji wynikających z wykorzystania informacji zawartych w Serwisie.